JAZZWORD ON KODIAN PLUS

Ken Waxman of JAZZWORD (Canada) just wrote a truly lovely review of KODIAN PLUS’ Disengage album. The cd was released early this year and is available here.

“Despite the massive mistake that was Brexit there’s still a place for collaborations between enlightened folks from the United Kingdom and the European Union. Nowhere is it reflected more profoundly than in this set of improvised music from a mixed UK/Belgian crew. Representing HRH are trumpeter/flugelhornist Charlotte Keeffe , alto saxophonist Colin Webster and drummer Andrew Lisle. Hailing from the Lowlands are pianist Martina Verhoeven and guitarist Dirk Serries. Except for Keeffe, who plays with Martin Archer and others, the remaining four have worked together in various combinations as well as if with others in Europe and elsewhere. Unlike most politician coalitions however the trumpeter’s portamento runs, half-valve squeaks and soaring triplets bring welcome new textures to already distinctive synergy. This begins as early as the first track where after an introduction of electronic crackles, key stops and tongue slaps, the group burst into a polyphonic exposition of brassy flutters, unbroken reed doits, percussion smacks and pressurized piano comping. This ricochet between miasma and multiphonics continues throughout the session with the guitarist occasionally adding splattering frails and upward treble clanks. “The Five-Headed Anomaly” ascends to the tonal crescendo emanating from Verhoeven’s key pounding, Webster’s yelps and tongue stops, Keeffe’s bugling rips and plunger tones and Lisle’s press rolls. After the explosion subsides the horns suck and kiss their way down to sighs and stutters, exposing a hidden swing section which has peeked throughout the program as it evolves. As toneless air and string stops throb throughout the concluding “Kind Of Things” spittle encrusted sax smears, piano cross pulses and brass grace notes give way to near-replication of the clipped tones that began the improvisation. The completed circle references both continuum and the timbral variations that have taken place. The quintet members may claim to be disengage (d), but their engagement is how international politics should evolve.” Jazzword – Canada

LIVE AT PLUS-ETAGE 3xCD

Poland’s SPONTANEOUS MUSIC TRIBUNE, curated by Andrzej Nowak, never lets us down and has been supporting the label almost since day one with incredible reviews.

Also for our first 3xCD set ‘LIVE AT PLUS-ETAGE’. This release is available through our bandcamp store.

“A New Wave Of Jazz, nasz ulubiony belgijski wydawca muzyki improwizowanej, nie ustaje w dostarczaniu nowych nagrań, permanentnie dba także o wachlarz oferty produktowej w zakresie nośników dźwięku i nowych inicjatyw edytorskich.

Nowa Fala Jazzu wystartowała dekadę temu jako sublabel holenderskiej stajni Tonefloat, w początkowej fazie koncentrując się na wydawnictwach winylowych i kasetowych. Po usamodzielnieniu wydawnictwo przez lata dostarczało nam płyty kompaktowe w jednolitym, szarym layoucie. W czasach pandemii powróciły wydawnictwa winylowe, teraz dedykowane jedynie nagraniom solowym. Wkrótce potem powróciły kasety, a w roku bieżącym pojawiły się nowe serie wydawnicze oferowane na kompaktach.

W ramach jednej z ich, zatytułowanej Axis, otrzymaliśmy wiosną nagranie Kodian Plus, czyli flagowego tria labelu poszerzonego do rozmiarów kwintetu. Teraz debiutuje kolejna seria, tym razem dedykowana nagraniom koncertowym, zarejestrowanym w jednym miejscu, ulokowanym w Holandii, a zwanym PlusEtage. Na początek potrójny dysk, a na nim trzy koncerty z roku ubiegłego. Personalnie bez zaskoczeń, sami nasi ulubieńcy z obu stron kanału La Manche i Zagłębia Ruhry! Welcome!

Charlotte Keeffe & Andrew Lisle

Spotkanie trąbki i perkusji rozpoczyna się krótką introdukcją na werblu i kilkoma pocałunkami wprost z trębackiego ustnika. Początek zdaje się być nad wyraz minimalistyczny, płynie swobodą niezobowiązującego post-jazzu. Andrew syci opowieść subtelnymi synkopami, Charlotte nie stroni od drobnych śpiewów i wystudzonych westchnień. Muzycy precyzyjnie sterują tu poziomem ekspresji, czasami idą w tango, czasami długo rozmyślają, ale zawsze świetnie na siebie reagują. Trębaczka zdaje się tu mieć nieco więcej inicjatywy, ale jazzowa czujność perkusisty godna jest permanentnego podkreślania. Gdy ta pierwsza oddaje inicjatywę, ten drugi od razu pichci nam bystre, nieprzegadane solo, efektownie podpierając się na blaszanych preparacjach partnerki. Potem role się odwracają, a trębackie solo syci się smakiem rezonujących talerzy. Na finał pierwszego seta artyści powracają do post-jazzowego nurtu głównego, realizowanego na dobrej dynamice.

Drogą odsłonę koncertu otwierają smukłe, rezonujące frazy i wydawane półgębkiem trębackie oddechy. Muzycy budują intrygujący suspens używając wyjątkowo skromnej palety dźwięków. Ten moment koncertu kreują wyjątkowo spokojnie i skrupulatnie. Z czasem wchodzą na dobrze sobie znaną ścieżkę post-jazzu i dają się ponieść konsekwentnie uwalnianym emocjom. Trębaczka płynie tu środkiem sceny, ale rozbudowane macki perkusisty efektownie oplatają strumień jej narracji. Intensywność improwizacji delikatnie faluje, a szczególnie podobać się w momencie delikatnego spowolnienia, gdy trąbka subtelnie preparuje, wspomagając się prowadzonym w wolnym tempie drummingiem. Na koniec Andrew przyspiesza, a Charlotte nadaje swojej opowieści dużo melodyjności.

Stefan Keune, Dirk Serries & Benedict Taylor

Tym razem do scenicznego boju ruszają saksofon (najczęściej w najbardziej filigranowej odmianie), akustyczna (archetypowa) gitara i altówka. Początek, to definitywnie gra rozpoznawcza, zawieszony w próżni kreatywny minimalizm. Muzycy reagują na siebie dobrze nam znaną metodą call & responce. Szukają ciszy, prowadzą krótkie, urywane w pół słowa dialogi. Całkiem im teraz blisko do estetyki strunowej odmiany Spontaneous Music Ensemble. Z czasem spirala narracji nakręca się, ale nikt tu nie szuka zbędnych eskalacji – dominuje skupienie, dbałość o drobiazgi, dużo ciszy pomiędzy sekwencjami zdarzeń fonicznych. Dopiero przed dwudziestą minutą saksofon próbuje wciągnąć rozleniwione trio na drobne wzniesienie. Piękny moment nie trwa zbyt długo, a opowieść szybko napotyka na pocałunek ciszy. Pod koniec seta muzycy serfują na falach dość spokojnego oceanu, lekko wszakże wzburzanego zadziornymi frazami altówki. Najwięcej emocji przynosi tu chyba ostatnia prosta.

Drugi set otwiera plejada jęków i westchnień. Leniwe interakcje i programowy minimalizm. To znamy już z części pierwszej. Znów altówka zdaje się dawać sygnał do bardziej żwawych akcji. Zgrzyta, popiskuje, syczy drobnymi półmelodiami. Po upływie ósmej minuty artyści postanawiają sformować szyk i definitywnie podnieść emocje koncertu. Prowodyrem zdarzenia saksofon! Za kilka chwil sytuacja powtarza się, choć w międzyczasie muzycy fundują nam urokliwą porcję dronów i szumów. Improwizacja nabiera intensywności, ale pozostaje cicha. W połowie seta dostajemy się w chmurę strunowego ambientu i pomruków milczącego dęciaka. Gdy na powrót mamy tu trio, narracja klei się z wyjątkowo krótkich epizodów. Muzycy spoglądają sobie głęboko w oczy, brocząc po kolana w gęstej ciszy. Świszczą, skrzypią, szeleszczą, trą metalem i metal. Z tych odprysków dźwiękowych tworzą zwartą, linearną, choć niebywale filigranową opowieść. Napięcie rośnie, sycone coraz większymi partiami post-melodii, głównie ze strony altówki. Na cztery minuty przed końcem nagrania opowieść zamiera do poziomu ciszy. Ostatnie chwile, to parada strunowych półdźwięków i saksofonowych zaśpiewów.

Martina Verhoeven & Gonçalo Almeida

Na trzecim dysku koncertowego boxu spotkanie dwóch kontrabasów! W pierwszej fazie ponad 40-minutowego koncertu artyści pracują smyczkami. Ich pierwsze frazy są dalece perkusjonalne, ale i definitywnie delikatne. Rozdygotany suspens buduje tu pierwsze emocje. Naczelną konstytucją tej części spektaklu jest wzajemne imitowanie się obu kontrabasów. Dzieje się tak zarówno wtedy, gdy wspinają się na wzniesienie, jak i wtedy, gdy po rockowemu riffują lub schodzą bardzo nisko, niemal do poziomu podłogi. Improwizację charakteryzuje też ciągła zmiana. Bywa, że jeden smyczek zgrzyta zębami, a drugi śpiewa post-barokowe melodie. Wpadają w dynamiczny taniec, albo melancholijnie kołyszą się na wietrze. Nie stronią od ciszy, dbają o drobiazgi, donikąd się nie śpieszą, ale lubią pohałasować.

Dopiero w okolicach połowy seta mamy na scenie sytuację konfrontacji – arco vs. pizzicato! Ten moment koncertu zdaje się być szczególnie udany. Tuż potem naciśnięty zostaje klawisz ekspresji, a będące ponownie w grze dwa smyczki z radością zdzierają glazurę strun. Znów pojawiają się akcenty perkusjonalne i post-barokowe śpiewy żałobne. Narracja wchodzi tu w wyjątkowo delikatną, wręcz filigranową fazę, a potencjometr jakości znów skacze do samego nieba. Przed upływem trzydziestej minuty następuje faza kreatywnego minimalizmu, a napięcie budowane jest repetycją. Po nich kolejna eksplozja ekspresji – wzajemne pyskówki, uderzenia strun mocą pólmelodii. Nim koncert wyzionie ducha artyści serwują nam jeszcze wiele zmian. Znów grają subtelnie, choć nie bez kantów i zadziorów, szorują struny, ale hamują z piskiem opon, wreszcie efektownie śpiewają. Na koniec dygoczą z zimna, ale pod ostatnią prostą podchodzą z wyjątkową pieczołowitością. Gasną w poświacie minimalistycznych post-dźwięków.” Spontaneous Music Tribune – Poland

CATH ROBERTS AT SUMMER BUMMER FESTIVAL

A frequent contributor to our label is the outstanding baritone saxophonist CATH ROBERTS (check out TONUS’ INTERMEDIATE OBSCURITIES, IMAGINARY JUNCTION, and TRANSLUCENCE albums).
Together with her LUME organization partner DEE BYRNE (sax, electronics), she has been invited to play SUMMER BUMMER FESTIVAL 2023 in Antwerpen (Belgium). The duo is playing on Friday August 25th. All info and tickets, visit the festival website.

JAZZ’HALO REVIEWS

The Belgian Jazz webzine, by the hand of Georges Tonla Briquet, reviewed our LIVE AT PLUS-ETAGE 3xcd set. The album is available through our bandcamp store.

Midden het festivalgedruis nood aan een portie pure improvisatie zonder toegevingen? Dan kan je altijd rekenen op het Belgische label New Wave Of Jazz van Dirk Serries. Recent verscheen een driedubbele live-cd opgenomen in PlusEtage (Baarle-Nassau). Twee duo’s en een trio van internationale vakmeesters op dat gebied.

Charlotte Keeffe & Andrew Lisle (29.04.2022)

Drummer Andrew Lisle (Kit Downes, John Dikeman) en trompettiste Charlotte Keeffe (Julie Tippetts, Colin Webster) in een geïmproviseerde paringsdans.

Hun soundtrack: hakkende en stotende percussie enerzijds en scherpe korte trompetnoten anderzijds. De onderliggende ritmiek wordt aanvankelijk alsmaar intenser. Beide performers uiten zich duidelijk intuïtief en organisch aan de hand van rudimentaire codes.

Na zowat een kwartier nemen ze geringe afstand en temperen ze de dynamiek. Ze blijven wel in contact maar laten een tijd hun klanken geruislozer over elkaar heen schuiven. Een interludium waarna ze terug het accent leggen op interactie. Tijdens het tweede deel van de set wordt een licht gewijzigde modus aangehouden met Keeffe die explicieter op de voorgrond treedt.

Alleszins ook voor fans van Karen Willems.

Stefan Keune/Dirk Serries/Benedict Taylor (30.09.2022)

Ultrakorte stroomstoten van Stefan Keune (Paul Lytton, John Butcher) op sopranino, snarengepluk van Dirk Serries op zijn “archtop” gitaar en spielereien van Benedict Taylor (London Improvisors Orchestra, Berlin Improvisors Orchestra) op zijn altviool als eerste korte kennismaking met een trio dat aan de hand van deze basis nadien uiterst omzichtig een verhaal opbouwt.

Kenmerkend zijn de stiltes die even luid klinken als de hoge en scherpe klanken van de muzikanten. De heren illustreren daarbij tot het extreme toe het verschil tussen dialogeren en links leggen.

Martina Verhoeven/Gonçalo Almeida (25.11.2022)

Twee contrabassisten met elk een eigen speelstijl en aanpak. Dat Martina Verhoeven (Onno Govaert, Colin Webster) de laatste tijd vooral achter de piano plaatsneemt en Gonçalo Almeida (Jasper Stadhouders, Chris Speed) veel werkt met multidisciplinaire kunstenaars verrijkt hun taal.

Indrukwekkend en intrigerend hoe ze hun instrument benaderen en hanteren. Beiden kiezen hier wel voor eerder besloten uitvoeringen dan krachtdadige expressie.

Volume 1 in een reeks die ongetwijfeld nog heel verrassend materiaal zal bieden en ongemeen spannend belooft te worden.

BANDCAMP FRIDAY

BANDCAMP is back with their Fridays when they waive their revenues to support us, artists and labels.  An incredible gesture and to make this unique occasion we try to pay our respect and gratitude to you, the listener, for your support, with extra discounts, etc.

So we added a special discount to catch upon with the releases on A NEW WAVE OF JAZZ.

A stunning 35% discount on any older or new title (physical and digital) of A NEW WAVE OF JAZZ.  Code : bcfridayaugust23
Valid through August 4th, 2023.
 https://newwaveofjazz.bandcamp.com/