
KEEFFE LISLE SERRIES – INTANGIBLE CONSTRUCT
digital
I
II
III
IV
Charlotte Keeffe : trumpet
Andrew Lisle : drums
Dirk Serries : archtop guitar
Performed, recorded, mixed and mastered at the Sunny Side Inc. Studio (Anderlecht, Belgium) on April 30th, 2022.
Photography by Martina Verhoeven / martinaverhoeven.com
Executive label director : Dirk Serries.
This is a digital-exclusive A New Wave Of Jazz release (nwoj0074).
REVIEWS
“Charlotte Keeffe is a British trumpeter, improviser, and composer. Andrew Lisle is a fellow British drummer who has played with Keefe in the bands of British clarinettist-guitarist Alex Ward and in sax player Colin Webster’s Large Ensemble, as well as in a duo format. Dirk Serries is a prolific Belgian guitarist, improviser, and the head of the A New Wave of Jazz label. He collaborates with Lisle in the Kodian Trio (with Webster), and in many other free improvised formations. Keefe, Lisle, and Serries played together in Serries’ partner, pianist Martina Verhoeven’s Invites (2024).
Intangible Construct was recorded at the Sunny Side Inc. Studio in Anderlecht in April 2022. It was the trio’s first free improvised recorded session. Verhoeven took the cover photo, and the album was released only in a digital version on the A New Wave of Jazz Bandcamp page.
The album features four untitled pieces deeply rooted in the British school of free improvisation. These pieces are uncompromising, inquisitive, and risk-taking, experimenting with the sonic palettes of the trumpet, the drums, and the archtop guitar using extended breathing, percussive, and bowing techniques. This trio deliberately avoids linear narratives and refuses to subscribe to rhythmic patterns.
This trio established instantly conversational dynamics on the first, shortest improvisation. The trio sketches an enigmatic texture on the second, longest improvisation, first finding evocative, fragile resonances and later gravitating toward a series of explosive collisions. The third improvisation suggests vivid, cinematic images and cements the playful, almost telepathic dynamics of this trio. The last improvisation offers the trio in its most free mode, challenging itself with fast-shifting gestures and eccentric-sounding rhythmic ideas.” Percorsi Musicali – Italy
“Belgijskie wydawnictwo A New Wave Of Jazz otwiera nowy rok kolejnym smakowitym albumem z akustycznym free impro, prezentując go, podobnie jak kilka poprzednich, jedynie w digitalnej formule.Na deskach brukselskiego studia nagraniowego trójka świetnie nam znanych artystów, którzy nie wymagają jakichkolwiek rekomendacji, choć trzeba zauważyć, iż trębaczka Charlotte Keeffe nie gości aż tak często na płytach labelu, jak jego szef, gitarzysta Dirk Serries i jej brytyjski kompan, perkusista Andrew Lisle. Słuchając tego albumu warto zapisać sobie w głowie, iż całkiem prawdopodobnym jest fakt, iż artyści ci jesienią wylądują na pewnym spontanicznym festiwalu w Polsce, w ramach dużej, definitywnie free jazzowej załogi.Tu zagrali bardziej subtelnie, w pełni akustycznie, wyczuleni na każdy dźwięk, każdy niuans dobrze unerwionej dramaturgii zdarzenia. Definitely welcome!Pierwsze dźwięki nagrania wyłaniają się ze szmeru, jakie dostarcza studyjne urządzenie, które być może jest wentylatorem, a może wzmacniaczem podpiętym pod akustyczną gitarę. Minimalistyczny początek, pewna powolność, drobne zawahanie, to tylko kilkudziesięciosekundowa poza, z której wyłania się nerw dobrze dociążonej emocjami narracji. Najpierw rozkołysanie, potem skok na głębszą wodę. Druga improwizacja trwa tu kilkanaście minut, a jej pierwszą połowę wypełnia balansowanie na granicy ciszy. Jesteśmy w pieczarze ledwie słyszalnego post-ambientu, gdzie każdy półdźwięk, czy mikrofaza zasługują na miano szczególnie urokliwej. Z tej magmy ciszy wyłania się wreszcie gitarowy akord, potem plama z trębackiego wentyla i uderzenie w krawędź werbla. Bardzo zmienna narracja szybko wyprowadza muzyków na ekspresyjne wzniesienie. Całość wieńczy krótkie solo perkusji.Trzecią improwizację zaczyna ten, kto kończył poprzednią. Tu początek także jest żmudny, ale nasycony dobrze słyszalnymi frazami. Najpierw artyści osiągają pewną powtarzalność, dopiero potem cisną na gaz. W ogniu koherentnej wymiany ciosów odnajdują się wszakże dopiero pod koniec utworu, który trwa prawie dziesięć minut. Finałowa opowieść budowana jest z drobnego, dość lekkiego budulca, ale od startu ma specyficzną dynamikę. Chwilami to niemal zabawy w modelowe call and response. Kameralny posmak, dialog trąbki i gitary, wreszcie perkusja, która pracuje niczym metronom. Po krótkim epizodzie mrocznego i rezonującego spowolnienia improwizacja nabiera masy właściwej, płynąc strugą rzewnej, trębackiej melodii sączonej przez zaciśnięte gardło. Smyczek na gryfie gitary, to kolejna wisienka na tym smakowitym torcie.” Spontaneous Music Tribune – Poland
You must be logged in to post a comment.